Słowa Konstantej
Pradawna brama
Strasznie się na coś nakręca.
Przez chwilę będzie spokój.
Chyba nie powinno nas tu być, jak trzaśnie!
Musi być tu jakiś włącznik.
Nie jestem pewna, czy powinnam ufać dziwnym portalom.
Wygląda bardzo strasznie!
Musi się naładować.
Zaraz wybuchnie.
To bardzo stara rzecz.
Światełko się teraz pali.
Gromadzi energię, co nie?
Nie chciałbym przesadzić.
Chyba czas się zawijać.
Jak myślisz, Lucy? Jak to działa?
Powinno wystarczyć.
Och. Co ona robi?
Zmęczona?
Wygląda na chorą
Trzeba naprawić
Teraz działa!
Och, ale się zaraz zabawimy!
Koniec zabawy.
Hyuyu, robi się dziwnie!
Przeskoczyłem tędy.
I stąd właśnie biorą się chochliki. Hyuyu!
Co się dzieje?!
Już koniec?
G-glorp!
Ktoś ją zepsuł.
To nie powinno było się wydarzyć!
ŁADOWANIE BRAMY
CZAS ODNOWIENIA W TOKU
OD SAMEGO POCZĄTKU BYŁA TO PUŁAPKA
BŁĄD 502
AKTYWOWANO