Słowa Konstantej
Pradawne malowidło
Obrazek przedstawiający jakieś dziwne stwory.
Sama nie wiem, gdzie ma być głowa, a gdzie kopyta.
Stwory toną w smarze.
Ohyda. Na tym obrazku dzieje się coś upiornego.
Obraz przedstawiający piękne, wspaniałe skonstruowane miasto.
Obrazek, gdzie dużo smutnych, słabych ludzi.
Nie wiem, co jest na tym obrazku.
Obrazek, gdzie ciemność opanowuje smutnych, słabych ludzi.
Wychodzą z nich potwory!
Obrazek, gdzie ładne miejsce.
Stare malowidło pełne przedziwnych stworzeń.
Nie ma tu już nic ciekawego.
Czarna maź pokrywa wszystko na tym malowidle.
Nie patrz na to, Lucy.
Wygląda jak wielkie miasto.
Bajka!
Nie mogę odczytać
Czarne. Mnóstwo czarnego
Och! Ludzie się zmieniają!
Ładny obrazek!
Grupa śmiertelników. Wyglądają na strasznie znudzonych.
Kamień pokryty jakimiś magicznymi śladami. I nic więcej.
Och, zaraz zrobi się ciekawie!
A to ci dopiero! Śmiertelnicy wychodzą ze skóry!
Chyba nie powinni byli używać tak wiele magii.
Ooo, komiks!
Nie widzę obrazków, florp.
Chyba... coś złego tu się dzieje.
Robi się strasznie...
Kiedyś tu była wioska.
PRZEDSTAWIA ISTOTY NIŻSZEGO RZĘDU
UTRACONO DANE CELU
STWORZENIA ZANURZONE SĄ W PIĘKNEJ CIECZY
STWORZENIA DOKONUJĄ AKTUALIZACJI SWOICH OKRYĆ
PRZEDSTAWIA MIASTO ZBUDOWANE Z LŚNIĄCEGO METALU