Słowa Konstantej
Łuskowaty piecyk.
Już dość się pocę bez tego pieca.
Łuskowaty piecyk.
Ach, przyjemne ciepełko.
Łuskowaty piecyk.
Nie działa
Łuskowaty piecyk.
Zostały jakieś rzeczy
Łuskowaty piecyk.
Gorąco! Ale gorąco!
Łuskowaty piecyk.
Potrzebuje więcej świecenia
Łuskowaty piecyk.
Klatka do trzymania wściekłości smoka.
Łuskowaty piecyk.
Niegdysiejszy blask zniknął pod uderzeniami młota.
Łuskowaty piecyk.
Jasno płonie w dzień i w nocy.
Łuskowaty piecyk.
Pali się, jak trzeba, jakby mnie kto pytał o zdanie.
Łuskowaty piecyk.
Wygląda dostojnie.
Łuskowaty piecyk.
Popsułam...
Łuskowaty piecyk.
Glorp! Za gorąco!
Łuskowaty piecyk.
Ma przyjazną minkę.
Łuskowaty piecyk.
WYPATROSZYLIŚMY MUCHĘ I ZAMIENILIŚMY W MASZYNĘ.
Łuskowaty piecyk.
HA, HA, MIĘSNE STWORZENIE! TA STRASZLIWA TWARZ CIĘ PRZYPOMINA.
Łuskowaty piecyk.
PRÓBUJ DALEJ. NIE POTRAFIĘ SIĘ POCIĆ.
Łuskowaty piecyk.
MASZYNA OGRZEWA MI ZEWNĘTRZNĄ POWŁOKĘ.
Łuskowaty piecyk.