Słowa Konstantej
Zegar księżycowy
Czy po drugiej stronie też odbija, Abigail?
To coś się na mnie gapi.
Księżyc patrzy na nas pełnią swej tarczy. Czuwa.
Nowy Księżyc zawitał na niebo.
Księżyc się zmniejsza.
Księżyc rośnie na naszych oczach.
W warunkach podziemnych traci swoją funkcjonalność.
Dzieje się tutaj coś bardzo dziwnego.
A to ciekawe, woda reaguje podobnie jak w grocie.
Cykl Księżyca powoli się zamyka.
Cykl Księżyca rozpoczyna się na nowo.
Księżyc się zmniejsza.
Księżyc się powiększa.
Tutaj nie zadziała.
Co jest, do diaska? Wciąż widzę księżyc!
Czuję, że się na mnie gapi.
Pełniejszy nie będzie.
Nowy księżyc! Świetnie, nie cierpiałam tamtego!
Księżyc się wynosi!
Księżyc rośnie, w przeciwieństwie do mnie.
Budowa w tym miejscu była złym pomysłem.
Nie działa. Wciąż widzę księżyc.
Czemu mam wrażenie, że coś mnie obserwuje...
Pełnia w pełni.
Księżyc w nowiu. Totalna nowość.
Księżyc ubywający.
Księżyc przybywający.
W jaskini Księżyc się wstydzi!
Wolfgang widzi obicie Księżyca, ale nie swoją potężną sylwetkę!
To chyba nie najlepsza noc na patrzenie w niebo.
Księżyc jest potężny!
Księżyc się chowa.
Księżyc idzie spać.
Mały Księżyc robi się duży!
Tutaj Księżyc nas nie dostanie.
Czy naprawdę Księżyc musi mnie prześladować nawet w dzień?
Chwilunia, to chyba nie jest lód...
Niezbyt fajna noc na posiadanie klątwy, ale w sumie czy jakakolwiek jest dobra?
Księżyc sobie poszedł. Uff.
Księżyc sobie odpuszcza. Czas na odrobinę ciszy i spokoju.
Księżyc znowu rośnie.
Już za chwilę, Lucy.
Och. Nie ma tu nocnej kuli
Patrzacz do nocnej kuli
No cześć!
Wielka nocna kula!
Nie ma nocnej kuli
Nocna kula maleje
Nocna kula rośnie
Ależ głupi byłem, wznosząc cię tutaj!