Słowa Konstantej
Terrarium
O nie! Zgubiliśmy gdzieś małe drzewko?
Ojej... drzewo jest chore?
NIE DOTYKALIŚMY TEGO, DAJEMY SŁOWO!
Piękne! Chcemy tym potrząsnąć!
Skończyliśmy już się bawić z panem Gałką.
Moglibyśmy tym odrobinę potrząsnąć, prawda?
Chyba potrzebuje więcej czasu, by dojść do siebie.
Nie chce mojego podarunku...
Z czasem wszelkie piękno przemija.
Spaczył je mrok tego świata.
Ach... Więc uciekło.
W środku jest tyle piękna. Czy kiedykolwiek ucieknie?
Niech pozostanie zamknięte już na wieki.
Abigail, to ty?
Nic z tego. Wygląda na to, że nikt tego nie odbierze.
Może powinnam spróbować czegoś innego.
Chyba skończyła mu się energia, ale nie wiem, na jak długo.
Koszmarne paliwo ma na nie zły wpływ.
Co to ma znaczyć?!
Z pewnością nie pochodzi z tego świata. Ciekawe.
Powinno pozostać nieaktywne, o ile nikt nie zakłóci jego spokoju.
Chyba gromadzi energię, ale po co?
Nie chce? Zepsuło się? Gdzie to drzewo poszło?
Co? To mu nie pasowało?
Mam nadzieję, że następnym razem będą fajerwerki zamiast tęczy.
Fuj, w środku wygląda obrzydliwie!
Oooch... Aaach...
Jaką grozę wpuścisz do naszego świata?
I po zabawie.
Ooo, może szykuje się do wybuchu!
Chyba musimy zaczekać, aż drzewo odrośnie, zanim mu cokolwiek damy.
Może powinnam je zasilić czymś innym?
Chyba ma przerwę obiadową.
Raaaju, to małe drzewko nie wygląda dobrze.
Rety! Przepięcie!
Coś tu mi nie pasuje... ale trzeba przyznać, że jest ładne.
Chyba nie działa.
Do czegoś się szykuje...
Wolfgang zaczeka, aż drzewko wróci, a potem da mu prezent!
Malutki trójkącik tego nie chce.
Malutkie drzewo zniknęło! Dziwne...
Może dziwny trójkąt nie powinien był zjadać strasznych rzeczy.
Malutkie drzewo strzela tęczą!
Jak malutkie drzewko znalazło się w środku?
Wolfgang nie chce już widzieć wielkiego oka.
Wolfgangowi podoba się, jak błyszczy.
Trza poczekać, aż małe drzewko odrośnie, no.
To nie wystarczy, co nie?
Mnie się zdaje, że wróci.
Mam złe przeczucia...