Słowa Konstantej
Klejnotator Winony
Miło widzieć, że jest otwarta na sugestie.
Magiczne skupienie wkrótce przeminie.
Trzeba tu więcej skupienia magii.
Biedna maszyna się przepracowała.
He, he, he, he!
To było w sumie całkiem w porządku.
Jakieś graty Winony.
Ledwie stoi na nogach.
Ups. Awaria.
Pokażę ci, co to znaczy się przegrzać…
Szybko! Ugasić płomienie!
No nie! Moja maszyna!
Nie potrafię wytłumaczyć, jak działają klejnoty. Po prostu wiem, że działają.
Trzeba go będzie wkrótce naładować.
Trzeba tu kilka tych klejnotów.
O rany! Poczekajmy chwilkę. Niech się wystudzi.
Pali się!
Popioły.
To jakieś dyngsy pani od napraw.
Nie wygląda najlepiej.
Pani od napraw, pani naprawi!
Ma tak robić, nie?
Hej! Ostrożnie, Lucy!
A to pech.
Cokolwiek dziwaczny gadżet.
Na skraju śmierci.
Nie działa.
Trochę się przepracowaliśmy, co?
Nie ogień! Nie!
Ogień skrzywdził
Wielki karmnik dla maszyn!
Śpiący?
Och. Potrzebuje świecidełek
Oj. Maszyna nieszczęśliwa…
Ohohohohoho!
Przezabawne!
Ooohoohoo! Śmiertelnicy nauczyli się magii!
Powoli gaśnie.
Koniec zabawy!
Zaszalało i zapłonęło, hi, hi, hi!
To tak powinno być, florp?
No cóż.
Co to robi?
Chyba się zmęczył.
To powinno coś robić?
Glorp! Gorące! Gorące!
SZYBKO, NA RATUNEK
SZKODA DOBREJ MASZYNY
WIĘCEJ MOCY. TAK
NIE PODDAWAJ SIĘ, SIOSTRO