Słowa Konstantej
Kwiatek Abigail
Chce się bić?
Wolfgang się boi!
Wolfgang ma gęsią skórkę przez kwiatek.
Nie lubię.
Wolfgang się boi!
Och! Ładny i świecący!
Wolfgang ma gęsią skórkę przez kwiatek.
Nie lubię.
To jakiś kwiatek? Chyba.
Może się stąd zabierajmy?
Nie czuję się z tym dobrze.
Ten kwiatek wygląda marnie.
Nawiedzony kwiatek... to dziwne, nie, Lucy?
Powinienem być już chyba przyzwyczajony do dziwności.
Potwierdzam. To kwiat.
Jakiś dziwny ten kwiatek...
Czy on się właśnie poruszył?
Przyjaciel?
Przyjaciel duch
Drgająca kieszeń
Cześć!
Rośnie
Latający przyjaciel!
Śpi
Cześć!
Gotowe!
Chyba też żywi się duszami.
Och, dokucza ci głód.
Niestety, nie mogę cię zatrzymać.
Nie musisz się przede mną chować, wiem, że jesteś smaczniutki.
Co tam słychać?
Wydajesz się nieźle uduchowiony! Hyuyu!
Kwiat przepełniony smutkiem. Trawi go żal.
Budzimy się, co?
Wkrótce rozpocznie się zabawa.
Nie jest nawet tak brzydki jak większość kwiatów.
Nie powinno tu tego być, flurp...
Glorp! Kwiatek na dół!
Abby-gill się chowa.
Nie spieszy jej się, flort.
Wyłaź!
Ładny.
Hmm?
Coś się dzieje!
NĘDZNA FLORA
PRZECIĄŻENIE CZUJNIKÓW STRASZNOŚCI
LEPIEJ TO WYRZUCIĆ
TO PRZERAŻAJĄCE
TO NADAL PRZERAŻAJĄCE
WŁAŚCIWIE TERAZ NIE JEST TAKIE ZŁE