Słowa Konstantej
Duża suszarka na mięso
Teraz nam już się nie przyda.
Przynajmniej jest sucha.
Czas na opróżnienie suszarki.
Można jeść.
Dodatkowa sól!
Już niedługo.
W ten sposób daleko nie zajdziemy.
W ten sposób daleko nie zajdziemy.
Już niedługo.
Co za olbrzym!
Kiedyś wielka i mocarna suszarka, a teraz śmieć. Smutne.
Nie można teraz suszyć.
Wszystko bardzo suche.
Dobre i suche!
Fajnie, ale Wolfgang ma dietę niskosodową.
Schnijcie, rzeczy! Schnijcie!
Spadaj, deszczu! Suszymy!
Łzy z nieba moczą suche rzeczy!
Może Wolfgang mógłby wybić z tego wodę?
Wielka i mocarna suszarka!
Co za szkoda.
Wyschło trochę za bardzo.
Chyba gotowe.
Chyba gotowe.
Mała, słona niespodzianka.
Emocje jak podczas oglądania schnącej wody...
Emocje jak podczas oglądania schnącej wody... na deszczu.
Emocje jak podczas oglądania schnącej wody... na deszczu.
Emocje jak podczas oglądania schnącej wody...
To dużo miejsca do suszenia.
Zepsute.
Och
Gotowe
Gotowe?
Trochę słono.
Robi się niemokre
Deszcz nie pomaga
Deszcz nie pomaga
Robi się niemokre
Duże niemokre.
Zapytać muszę... Gdzie teraz coś wysuszę?
Z pewnością jakiś głupi psikus.
Nadstaw ucho: jest już sucho.
Jedzenie gotowe.
Powoli! Jest tu odrobina soli!
Suszy się.
Dziś mamy dzień antysuszenia.
Dziś mamy dzień antysuszenia.
Suszy się.
No ruszmy i wszystko wysuszmy!