Słowa Konstantej
Wykrywacz astralny
Po co komu mapa, skoro można używać zadziwiającej i złożonej maszynerii?
Chyba znalazł już wszystko warte znalezienia.
To chyba coś w rodzaju kompasu.
Pewnie znaleźliśmy już wszystko!
Nareszcie mam coś, co wskaże mi właściwy kierunek!
W końcu coś znalazł!
Zobaczmy, gdzie to nas zaprowadzi, non?
C’est fini.
To znak od samego Maniego!
Jego misja dobiegła końca.
Do czegoś nas prowadzi...
Spełnił swoje zadanie.
Prowadzi nas na poszukiwanie skarbów!
Oj, chyba znaleźliśmy wszystko.
Wszystkie drogi prowadzą ku cierpieniu.
Nie ma już czego szukać.
Ścieżka do nowych odkryć stoi przed nami otworem.
Wygląda na to, że nie ma już żadnych artefaktów do znalezienia.
Prowadź!
Chyba nie zostało już nic do znalezienia.
Właściwie można sprawdzić, dokąd prowadzi ta ścieżka.
Chyba mamy wszystko!
Wskaże drogę do... czegoś.
Już nie wskazuje drogi.
Nie jestem pewien, dokąd prowadzi, ale w sumie mogę się dowiedzieć.
I już nic nie wskazuje.
Tamtędy
Gotowe
Szuka czegoś ukrytego.
Drogi już nie wskazuje, bo ciągle się psuje.
Glurp! Co to robi?!
Już nie wskazuje drogi.
WSKAŻ MI DROGĘ, SZLACHETNY BRACIE.
CEL ZREALIZOWANY