Słowa Konstantej
Bordźwiedź
Niezły niedźwiedź z tego szopa.
Bordźwiedź
Patrz na te ostre niczym brzytwa pazury! Muszę spojrzeć z bliska!
Bordźwiedź
Wszystko, co najgorsze w niedźwiedziu i borsuku, połączone w jedno.
Bordźwiedź
Nie podobasz mi się ani trochę!
Bordźwiedź
Podwójne oblicze bestii!
Bordźwiedź
Bierz, co tylko chcesz.
Bordźwiedź
W nogi!
Bordźwiedź
Mógłby mnie zgładzić jednym ciosem. Nie obraziłabym się.
Bordźwiedź
Jakiś podrząd psokształtnych.
Bordźwiedź
Oj! Grzeczny misiek...
Bordźwiedź
No dawaj, prostaku!
Bordźwiedź
Wolfgang nie chce walczyć z dużym niedźwiedziem.
Bordźwiedź
Duży ten niedźwiedź!
Bordźwiedź
Szalony liniak
Bordźwiedź
Nie pożeraj mnie! Błagam, och błagam!
Bordźwiedź
W nogi!
Bordźwiedź
AKTYWACJA TRYBU HIBERNACJI!
Bordźwiedź