Słowa Konstantej
Ul
Jakim cudem się spalił?
Pełen miodu!
W środku pewnie znajdę słodkie co nieco.
Pusty.
Pełen miodu!
Trzeba jeszcze trochę poczekać.
Poszło z dymem!
Psze pani, miód gotowy.
Nie panikuj Walter, pszczoły wyczują twój strach...
Nie wydaje mi się, żeby tu był miód.
Psze pani, miód gotowy.
Jest trochę miodu, ale za mało, żeby ryzykować użądlenia.
Zdaje się, że już nie będzie robić miodu.
Nareszcie!
Ma ograniczone zasoby, ale jest dość kreatywna.
Ani kropli miodu.
Nareszcie!
Dlaczego robienie miodu zabiera tyle czasu?
Za długo się karmelizował.
Madame, miód gotowy!
To malutki ul miodorobów!
Konie miodu...
Madame, miód gotowy!
Jest trochę miodku.
W gnieździe panuje cisza.
Skarbnica miodu!
Stara wiedźma skróciłaby mnie o głowę, gdybym odważyła się skraść choć kroplę miodu.
Gdzie miód?
Skarbnica miodu!
Marna ilość miodu. Trzeba więcej cierpliwości.
Pieczony miód.
Zrobiłem już dość, ta stara kobieta może sobie sama walczyć z pszczołami.
Chyba sama to zrobiła.
Czemu te pszczoły nie są mymi sługami?
Zrobiłem już dość, ta stara kobieta może sobie sama walczyć z pszczołami.
Trzeba jeszcze trochę poczekać.
Miód w ogniu.
Halo, pani Staruszko! Proszę spojrzeć, ile miodu zrobiły!
W środku słychać brzęczenie.
Nie ma miodu.
Halo, pani Staruszko! Proszę spojrzeć, ile miodu zrobiły!
Szybciej, pszczółki!
Palony miód.
Ich praca przyniosła owoce!
Po słodyczy zostało tylko wspomnienie.
Do pracy, pszczółki!
Ich praca przyniosła owoce!
Pracujcie dzielnie.
Biedne pszczoły!
Miód gotowy do pobrania.