Słowa Konstantej
Dzwonek wołka
Ten wołek należy już do kogoś innego.
Nie potrzebuję całego stada.
Nie mogę tego zrobić!
Sprawia, że wołek jest przyjazny. Na pewno da się to jakoś naukowo wyjaśnić.
Już nim dzwoniłem!
Mam już tylu dużych i kędzierzawych koleżków, ilu mi trzeba.
Raczej nie zadziała.
Wołek bardzo lubi jego dźwięk!
Tym razem nie będziemy partnerami.
Nie mam czasu zajmować się tymi wszystkimi wołkami!
Ech, to nie... Cóż, trochę mi wstyd.
Dzięki niemu znacznie szybciej oswoję wołka!
Jest zbyt przywiązany do kogoś innego.
Już mam swoją doskonałą sztukę mięsa.
To nie zadziała.
To nie dzwonek na obiad?
Ktoś już posiadł tego zwierza.
Już wybrałam swojego zwierza.
Nie mogę.
Ten dzwonek nakazuje kudłatym zwierzom lojalność.
Ktoś już go sobie wziął.
Wystarczy mi jeden cuchnący zwierz, który ciągle za mną łazi.
Nie.
Wygląda na to, że ten dźwięk działa na wołka hipnotyzująco.
Ktoś inny już się z nim zaprzyjaźnił.
Mamy już swojego wołka!
Jesteśmy prawie pewni, że to służy do czegoś innego.
Wołek bardzo lubi ten dzwonek – i dzwoniącego!
Jest związany z kimś innym.
Nie mogłabym zastąpić nim mojego wołeczka.
Nie da rady.
Niestety to nie dzwon pogrzebowy.
Nawiązał już więź z kimś innym, złotko.
Nie potrzebuję więcej wołków.
Nie ma takiej możliwości.
Coś w jego brzmieniu wzbudza w wołku czułą reakcję.
Już dotarł tam ktoś inny.
Zajmowanie się jednym wołkiem wystarczy mi w zupełności.
Taa... To nie zadziała.
O rety, zawieranie nowych przyjaźni jest takie proste!
Jestem raczej pewna, że to wołek kogoś innego.
Dziękuję, ale mam już wołka.
Nie, to nie zadziała.
Widać, że wołkowi podoba się ten dzwon!
Ta włochata krowa ma już przyjaciela.
Wolfgang już wybrał sobie najlepszą włochatą krowę!
Głupku! To nie zadziała!
Dzyń, dzyń!
Chyba ma już właściciela.
Muszę martwić o własnego wołka.