Słowa Konstantej
Jaszczomp
Nie sępcie! Jeszcze nie umarliśmy! Zaraz, te są zmutowane.
Ale dziwny jaszczomp!
Woba, spójrz na te dziwne sępy!
To nie wróży niczego dobrego.
Wiem, z czym mam do czynienia... Nie ma w nich nic dobrego.
Jaszczomp, marnujesz czas, łażąc za mną.
Te dziwne, straszne ptaki przyleciały, by się najeść!
Szkoda, że nie ma w tobie więcej indyka, a mniej sępa...
Nad głowami krążą wypaczone pożeracze ciał!
Oboje lubujemy się w mięsie.
Nie ciepię nawet zwykłych sępów, ale z tymi... jest coś nie tak.
Koneser mięsa.
Sępy! Oj, dziwnie wyglądają.
Nie znajdziesz tu żadnej padliny. Tak sobie wspólnie żyjemy.
Sępy. Coś jest z nimi nie tak.
Słyszałam, że żywią się padliną.
Zwłoki rzecz jasna przyciągają sępy, lecz te osobniki wykazują oznaki mutacji.
Z kondorowatych, oczywiście.
Głupie sępy. Zaraz, co jest z nimi nie tak?
Masz paskudną szyję.
Przeklęte sępy! Hm, nie wyglądają dobrze.
Żyje z ciężkiej pracy innych.
A kysz, dziwny sępie! Wolfgang dalej żyje!
Nie zbliżaj się.
Lucy, też myślisz, że te sępy wyglądają inaczej?
Trzymaj się z dala od tych przekąsek!
Hmm... Mięsny ćwirek wygląda inaczej.
Mięsny ćwirek
Zmutowane zjadacze zamordowanych zwierząt!
Wcale nie chce żywić się śmiercią. Po prostu musi.
Sępiki! Glurp, dziwne!
Ładny ptaszek!
NADCHODZĄ PRZEGNIŁE MIĘSOJADY! WYKRYTO SKAŻENIE!
NIEMECHANICZNA FORMA ZBIERACZA ŚMIECI.