Słowa Konstantej
Ognisko endotermiczne
Ten ogień wymaga dodatkowego paliwa. Inaczej zgaśnie.
Odwieczny wróg ciemności.
Ogień wymyka się spod kontroli!
Ogień trochę przygasa.
Miło i przyjemnie.
Not to koniec.
Potrzeba więcej paliwa do ognia!
Kto chce posłuchać strasznej historii?
Oj! To chyba nie jest bezpieczne...
Może trzeba więcej paliwa.
Idealna temperatura do... pianek na zimno?
Już zgasło?
Muszę dorzucić coś do ognia. I to szybko!
Trzyma cień w ryzach.
Co za utrapienie, trochę mnie poniosło z tą podpałką!
Trzeba więcej drewna, bo zgaśnie.
Teraz lepiej.
Miło było, ale się skończyło.
Muszę dołożyć do ognia.
Ogień, który chłodzi?
Płomienie są coraz większe!
Zaczyna przygasać.
Chętnie przysiądę na chwilę.
Muszę rozpalić cię ponownie.
Ogień już prawie zgasł.
Chłodne ukojenie.
Ogień szaleje!
Ogień powoli przygasa.
Chłodne ukojenie.
Światłość ustępuje.
Zaraz będzie po ptokach.
Bardzo przyjemne.
Charlie przez jakiś czas się nie pokaże.
Potrzeba paliwa.
Płomienny, ale zimny.
Skończyło się.
Musimy wrzucić coś do ogniska, zanim zgaśnie.
Doskonały sposób na ciepło. I ciemność.
Ale wielki ogień!
Ogień robi się malutki.
Chłodno i przyjemnie.
Skończyło się.
Ciemność wisi w powietrzu.
Być może przetrwam tę noc!
Moja wizja zamarzniętego piekła!
Mrok nadciąga.
Dziwny ogień.
To nie jest dobry znak.
Ogień prawie zgasł.
Osobliwe, magiczne ognisko.