Słowa Konstantej
Kruk
Trochę straszny!
Chyba nie czuje się tu zbyt dobrze.
Wreszcie coś, co widziałem w atlasie ptaków!
Kieszeń to nie najlepsze miejsce dla ptaka.
Jeśli nie będziesz przynosić żadnych złowieszczych znaków, na pewno się dogadamy.
Tylko nie próbuj dziobać moich zegarków kieszonkowych!
Może by tak potrawka z kruka?
Ciszej, maleńki.
Mój ptasi przyjacielu!
Znowu razem.
Nie wiem, jak się tu dostały.
Cichaj... Mój śliczny.
Widzę, że świetnie się bawisz, latający przyjacielu.
Każdy pragnie odrobiny wolności.
Zabierz dziób z mego serca!
Jest mój.
Corvus corax.
Niezwykły gatunek.
Chyba czeka, aż umrę.
Wcale nie taki sprytny z ciebie ptaszek, co?
Podejrzanie wygląda. Ha!
Czuję się, jakbym obnosiła się ze złym omenem. Ha!
Wolfgang nie lubi ptaków. Za kruche.
Strasznie krzyczy.
Coś kombinuje. Od razu widać.
Zapłacisz za swe zbrodnie, kruku!
Kraczący ćwirek!
Potrzebuje domu
Sprytny psotnik.
Uważaj na moje ręce.
Czarny ptaszek.
Znajdę dla ciebie porządny, nowy dom, florp.
JEST BYSTRZEJSZY OD WIĘKSZOŚCI LUDZI.
JEDNAK NIE TAKI BYSTRY Z CIEBIE PTASZEK.