Słowa Konstantej
Pusta ramka
Piękny.
Może coś tu narysuję.
Czy on jest do góry nogami?
Woba, chcesz namalować obraz odciskami łap?
Wygląda na to, że namalowano go bardzo szybko.
Czyste płótno oferujące nieskończone możliwości.
Nie najgorszy.
Tworzę sztukę w kuchni.
Dzieło dziecka, ani chybi.
Moją farbą będzie krew wrogów!
Bez polotu.
Gdyby tylko życie było takie proste.
Umiemy ładniej malować.
Nie mamy teraz ochoty na malowanie.
Po śmierci artysty zyska na wartości.
Niech tak zostanie.
W porządku. Czemu nie!
Sztuka zaczyna się od pustej strony.
Nie najgorszy.
Moje serce nie płonie żądzą rysowania.
To jedno z tych przeintelektualizowanych dzieł typu „martwa natura”, tak?
Ramka z niczym w środku nie jest najciekawsza.
To sztuka!
Obraz niczego!
Całkiem realistyczny, co nie?
Nie ma na co patrzeć, nic tu nie ma.
Eee? Nieprawdziwe!
W środku nic nie ma.
Autora twarz to przecie! Jedyna taka w świecie.
Co za szkoda, nikt artyście pędzla nie podał.
Rysować pazurami trudno…
Glurg. To puste i nudne!
ZRUJNOWANE
PROSTE. ELEGANCKIE. CHYBA ROZUMIEM SZTUKĘ