Słowa Konstantej
Sałatmandra
Słodka, ale chyba jeszcze niedojrzała.
Teraz już dojrzała.
Drzemie.
Mała jaszczureczka!
Mógłbym przysiąc, że chwilę temu była zielona.
Jak śpi, to jest jeszcze bardziej urocza.
Co za zabawne stworzonko.
Szkoda, że są takie pyszne.
Chyba nie ma niczego lepszego do roboty.
Nasz mały przyjaciel jeszcze nie dojrzał.
Idealnie nadajesz się do jedzenia!
Śpij dobrze, smaczny kąsku.
Oszukane mięso!
Nie chcę twojego udawanego mięsa.
Czas na spoczynek!
Nie są zbyt towarzyskie.
Założę się, że jest przepyszne.
Sen to tylko chwilowa ucieczka.
Pachnie smakowicie i owocowo.
Wygląda smakowicie.
Dobrej nocy!
Woli samotność.
Wyglądasz zbyt przepysznie.
Zatrzymał ją głęboki sen.
Ten okaz powstał wskutek połączenia rośliny i zwierzęcia.
Pachnie iście smakowicie.
Pogrążona w głębokim śnie.
Całkiem ładna.
Mmm... Pieczony smoczy owoc.
Dobranoc, malutka.
Teraz ładnie się pobawisz z innymi jaszczurkami, dobrze?
Ale z ciebie pomarańczka!
Mam nadzieję, że to zasłużona przerwa.
Mały, roślinny pełzacz!
Roślinny pełzacz pachnie dziś przepysznie.
Wolfgang nie będzie przeszkadzał.
Słodkie stworzonko.
Zawsze byłaś taka kolorowa?
Dam jej odpocząć.
Rosnąca rzecz do brzuszka
Ale ciepło...
Drzemka
Mała, kolczasta jaszczureczka!
Do twarzy ci w tym kolorze, hyuyu!
Hyuyu, ucinamy sobie drzemkę?
Nie jest łatwo być zielonym.
Pachnie jak... owoc?
Ucina sobie drzemkę.
HA, HA. NIENAWIDZĄ SIĘ
CHCĘ TO ZJEŚĆ