Słowa Konstantej
Supersłodki lawowiec
Wygląda na szczęśliwego.
Ooo, cześć potworku.
Chyba komuś burczy w brzuszku.
Biedaczek, pewnie umiera z głodu.
Ojej, chyba się uśmiecha!
Jesteś najfajniejszą larwą na całym świecie!
Też byś coś przekąsił?
Potrzebuje jedzenia!
Robak pokryty lawą – definicja szczęścia.
Z jakiegoś powodu chyba mnie lubi.
Znowu pora karmienia?
Co za utrapienie, znowu zapomniałam cię nakarmić?
Cały w skowronkach.
Ognista bestyjka.
Jesteś głodny, non? Zaraz ci coś upichcę.
Muszę mu szybko coś upichcić!
Płonie z zadowoleniem.
Dzielny, płomienisty przyjaciel.
Musisz jeść, aby utrzymywać płomienie.
Jego płomienie gasną.
On lubi mnie, a ja lubię jego.
Wcale nie jesteś bestią z piekła rodem, prawda? Nieee. Nikt cię po prostu nie rozumie!
Jest głodny. Dlaczego jest głodny?
Chyba zaraz sczeźnie!
Wesoły robaczek!
To mój przyjaciel.
Biedny głodny robaczek.
Chyba umiera z głodu.
Ciesz się życiem, póki potrafisz, maleństwo.
Iskra życia rozświetlająca mrok.
Cierpi z powodu głodu.
Jest bliski śmierci.
Muszę przyznać, że jest nawet uroczy.
Zdrowa larwa smoczuchy.
Chyba jest głodny.
To stworzenie pilnie potrzebuje pożywienia!
Mój własny ognioinator.
Jest... idealny.
Chyba potrzebuje ognia.
Widać mu żeberka!
Ale z ciebie pocieszny koleżka.
Wygląda przyjaźnie.
Podtuczmy cię trochę.
Trzeba cię nakarmić. Sama skóra i kości. Masz w ogóle kości?
Maluszek wydaje się szczęśliwy.
Maluszek wydaje się szczęśliwy.
Maluszek jest głodny.
Maluszek umiera z głodu!
Ale jest szczęśliwy!
Mój mały pupilek.