Słowa Konstantej
Kłoda
Kawałek gorącego drewna
Duża, ciężka i drewniana.
Robi to, co każda kłoda powinna.
Drewno na opał!
Tak, do tego kłody się nadają.
Powstała z drzewa, co nikogo nie powinno dziwić.
Wkrótce na niewiele się zda.
Ważny element mojej sztyki.
Płonie ognisko w lesie!
Drewno zawsze się przyda.
Cóż. Było fajnie, ale się skończyło.
Kawałek drewna. Co tu więcej gadać?
No to sobie nie pobudujemy!
Kłoda. Z drewna.
Zwykła płonąca kłoda.
Gdyby drzewa mogły mówić, krzyczałyby na ten widok.
Fragment pnia, ścięty w poprzek słojów. W dodatku płonie.
Fragment pnia, ścięty w poprzek słojów.
Płoń, drewienko, płooooń!
Drewno! Tak łatwopalne! Tak śmiesznie marne!
Mogłabym coś z niej zbudować.
Kawał drewna.
Łaskocze, jak się wyciągnie rękę.
Ślady walk drzew!
O nie! Nie można już więcej dokładać!
To dla nich warto się starać.
AAAAAAAAAA!
Przepraszam. Tak mi przykro
To wkrótce spłonie. Zaufaj mi, co nie?
Pozostałość niegdysiejszego drzewa.
Ognisko!
Możemy zrobić ognisko?
PŁONIE.
CYLINDRYCZNE PALIWO.