Słowa Konstantej
Kolczaste drzewo
Kolce w ogniu!
Teraz jest kolczaste i spalone.
Ha! I gdzie są teraz twoje kolce!
Te kolce wyglądają na ostre.
Pożar na bagnach!
Już nie będzie nam dokuczać.
Drewno to drewno.
Kiepskie do wspinaczki.
Niedługo przestanie się palić.
To i tak było brzydkie drzewo.
Ścięty w szczytowej formie.
Co za sękate stare drzewo.
Nie będę tęsknić.
Podczas palenia wydziela wyjątkowy aromat.
O! I nikogo już nie ukłujesz.
Dobrze, że nie mam w zwyczaju przytulać się do drzew.
Pali się!
Spaliło się.
Trzeba posadzić nowe, aby zachowana została równowaga tych ziemi.
Drzewiasty wojownik.
I po drzewie.
Teraz już się nikomu nie przyda.
Drzewo 0, Maxwell 1.
Niegrzeczne drzewo.
Teraz jest jeszcze bardziej niebezpieczne!
Większe już nie urośnie.
Siekiera rozwiąże wszystkie drzewne problemy!
Nieprzyjazne drzewo na nieprzyjazne warunki.
Płonie.
Czarne. Jak me serce.
Kolce nie zapewniły mu bezpieczeństwa.
Drzewo, które zna tylko ból.
Zapłon!
Zwęglony namorzyn.
Powalone.
Rhizophora mangle.
TAK! PŁOŃ!
Szkoda, że już nie płonie.
Ha! I gdzie są teraz twoje kolce?!
Wygląda groźnie!
Wszystko poszło z dymem.
Wątło wygląda.
Jedno z głowy.
Tak jest. Drzewo.
Spalone kolce!
Kolczaste i sczerniałe.
Ścięte kolce!
Kolczaste.
Zasłużyłeś sobie tymi kolcami!
Zasłużyło sobie.