Słowa Konstantej
Przeciekająca chata
Problem rozwiązany.
Kto chciałby tu mieszkać?
Mam nadzieję, że termity się uratowały.
Założę się, że w tym drewnie są termity.
W jednej chwili jest, a w drugiej już nie.
Czas nie oszczędził tego domu.
Ogień pozbył się zapachu.
Dom rybaka. Od razu czuć.
Nie będę za nią tęsknić.
Mieszkanie zrobione z ryb?
Pali się podobnie do chat prosiaków.
Starają się naśladować świnie, ale są jeszcze głupsi.
Jest w jeszcze gorszym stanie niż wcześniej!
Śmierdzi rybą.
Ogień dopełnił dzieła zniszczenia.
Widać zęby czasu.
Dokumentnie zniszczona.
Bardzo zniszczona.
Rzeczywiście, nikomu nie żal.
Nikomu nie byłoby żal, gdyby stanął w ogniu.
Marnotrawstwo materiałów budowlanych.
Mogłabym ją rozłożyć na części.
Domek naprawdę nie był dość solidny.
Domek nie był dość solidny.
Nie potrafią nawet zbudować domu odpornego na ogień.
Nie są zbyt przystojni.
Ogień jest zły
Dom pana bulbulka
Żegnaj, obmierzłe mieszkanko.
Cokolwiek śmierdząca struktura, nie ma co do tego wątpliwości.
Nieeeeeee!
Wszędzie dobrze, ale na bagnie najlepiej, florp.
ZRUJNOWANE GOSPODARSTWO.
PRZESTARZAŁE GOSPODARSTWO.