Słowa Konstantej
Grotomałpa
Czuję się małnie...
Ej! Co się stało z moimi włosami?!
Mam dość tych małpich wygłupów!
Mała i ciekawska.
Nagle nie mogę przestać myśleć o bananach...
Eee, dzieje się coś naprawdę dziwnego!
Woba, chodź tu! Już dobrze, znowu jestem sobą!
Widziałem je tylko w zoo!
I się zaczęło...
Co za utrapienie! Nie mam czasu na małpie figle!
W końcu! Już myślałam, że nie wrócę do normalności!
Stosują swoje stare sztuczki.
Zaczynam czuć się niedobrze...
Mon dieu, jestem małpą!
Chyba jakiś czas nie będę gotował nic z bananami...
Nowy wymiar irytacji.
Co to za niecna magia?
Przeklęto mnie!
Odynowi niech będą dzięki, klątwa zniesiona.
Nie ufam ci.
Właśnie poczułem coś bardzo nieprzyjemnego...
Małpa? Czy nie dość już mnie poniżono?!
Niech. Nikt. O tym. Nie wspomina. Nigdy.
Nie mam czasu na wygłupy!
Czujemy się dziwnie... dziwniej niż zazwyczaj...
Co? Jak...? Teraz naprawdę jesteśmy skonfundowani...
Znowu jesteśmy sobą!
Chce się czegoś nauczyć!
Czuję się... dziwnie...
Nie śmiej się ze mnie, Abigail! To nie jest śmieszne!
Nigdy nie sądziłam, że będę się cieszyć z tego, że jestem sobą...
Życie bez brzemienia inteligencji musi być fantastyczne.
Co za niezwykłe uczucie.
Ojej. Cóż za niefortunny rozwój sytuacji.
Ach, o wiele lepiej.
Wydzielają bardzo nieprzyjemny zapach.
Brr, co to było? Dostałam gęsiej skórki.
Co, do... HEJ! Nie chcę być małpą!
Fuj, nadal wszystko mnie swędzi...
I kto się śmieje ostatni?! Mogę podpalić tę kupę.
Eeeeech, nie czuję się najlepiej...
Teraz można mnie naprawdę nazywać wredną małpą. Ha...
Tyle małpich figli zdecydowanie mi wystarczy.
Nie ma co pajacować przy pracy.
Hmmm... coś się... nie zgadza...
Nie! Wolfgang musi być przynajmniej jak potężny goryl!
Ach. Wolfgang znowu jest potężnym sobą.
Paskudny małpiszon!
O nie. Znam to uczucie...
Czemu ciągle przytrafia mi się coś takiego?