Słowa Konstantej
Małpia chatka
Wiadomo było, że tak to się skończy!
Domki na drzewie to strasznie łatwopalne miejsce na eksperymenty.
Coś mi mówi, że nie uczyły się o bezpieczeństwie pożarowym.
Super, fort na drzewie!
Co za szkoda. W każdym razie...
Nie, dziękuję. Wolę mieszkać solidnie na ziemi.
Właściwie to wydziela przyjemny aromat pieczonych bananów...
Małpy najwyraźniej lubią życie na wysokim poziomie, non?
Spalona doszczętnie!
Słuchajcie! Oto forteca najeźdźców!
Ktoś próbował je uwędzić.
To miejsce jest opanowane przez te nikczemne małpiszony.
Tak się właśnie dzieje, jak ktoś jest niemiły!
Nie chcemy się bawić w domku na drzewie tych głupków! Nawet jeśli wygląda fajnie...
Zostały tylko zwęglone szczątki.
Nigdy nie lubiłam łazić po drzewach, nawet gdy Abby mnie na to namawiała.
Przypuszczam, że przez złodziejską działalność nie miały czasu zorganizować straży pożarnej.
Mimo zamiłowania do oceanu małpy i tak wolą spać na drzewach.
Ha. Pewnie dlatego nikt nie pozwala mi wejść do swojego domku na drzewie.
Ech, nikt nigdy nie pozwala mi wejść do swojego domku na drzewie.
Chyba nie spełniała wymogów BHP.
Wygląda pokracznie.
Spalony dom małp.
Małpi dom dla małp.
Ech... może mieszkanie na drzewie nie jest tak wspaniałe, jak mówią.
Hm. Ciekawe, jak to jest mieszkać na drzewie.
Biedne fikfiki
Dom fikfików
Chyba przegapiłem zabawę!
Puk, puk! Nie wpuścicie mnie?
To nie ja! Już takie było!
Domy Mermów ładniejsze, florp.
TERAZ SPRÓBUJCIE SPOJRZEĆ NA MNIE Z GÓRY, MIĘSAKI.
WYDAJE IM SIĘ, ŻE MOGĄ PATRZEĆ NA MNIE Z GÓRY?!