Słowa Konstantej
Grzybna lampa
Najwyraźniej z grzybów też można zrobić skwarki.
Duży, naukowy grzyb.
Świeci dzięki nauce.
Już nic jej nie pomoże...
Ma abażur jak grzyb! Bo wiesz, to grzyb, nie...
Moja mama uwielbia zbierać dziwne lampy... Mam nadzieję, że wszystko u niej dobrze.
Czas znaleźć nowe źródło światła.
Co za dziwny kształt grzyba.
Światło stworzone bez oliwy czy zapałek nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.
Mmm. Pachnie smażonymi grzybami.
Czasem trzeba odpocząć.
Lubię jasno widzieć sprawy.
I wszystko na marne.
Dar ziemi.
Światełko w lesie!
C'est la vie.
Grzyby są teraz trendy.
Trochę słabe to światło.
Koniec grzybobrania.
Trzeba go jeszcze włączyć.
Daje bardzo przyjemne światło.
Życie toczy się dalej.
Ooo... Grzybek...
Abigail na pewno by się spodobała...
To mykologiczne. Ho, ho!
Bioluminescencyjny grzyb. Ani Agaricales, ani Xylariales.
Całkiem czarujące, prawda?
No co? To się musiało kiedyś stać.
Głupi grzyb nie chce się świecić.
Nie to co przyjemny ogień.
Pieczeń.
Gdzie jest kabel?
Jak to może działać bez kabli?
Małe światełko świeciło za mocno?
Duży grzyb mało światła daje?
Miłe światło. Delikatne.
Kto wymyślił, żeby zgasić światła?
Takie dekoracje to ja lubię.
Chłoń to cudowne naturalne światło, Lucy.
Och. Ojej
Oj. Gdzie jest światło?
Świecący przyjaciele! Cześć!
Teraz skazani jesteśmy na ciemność.
Przydałaby mi się iskierka.
Cętkowane światło do odganiania mroku.
To nie ja!
Śmieszny ma kształt, florp.
Świeci się!
TRWALE DEZAKTYWOWANE.
MA BINARNĄ NATURĘ. WŁĄCZONE/WYŁĄCZONE.