Słowa Konstantej
Alarmujący zegarek
Wygląda, jakby miały nastać złe czasy.
Ee, pani Wando... Panie te wszystkie zegary to robi w lesie?
Potrzebuję więcej tego mrocznego paliwa...
Wszystkie zagrożenia namierzam bez chwili zawahania!
Zaczynam podejrzewać, że madame Wanda tłumi w sobie agresję...
Aha! Toż to nie żaden czasomierz, a zamaskowana broń!
To... wygląda, jakby mogło zrobić krzywdę.
Kto by pomyślał, że zegary mogą być takie niebezpieczne.
Nie ma nic boleśniejszego od moich własnych wspomnień.
Przydatny arsenał broni w kieszonkowym formacie.
To wygląda niebezpiecznie. Chcę spróbować!
Rety, to coś potrafi zwalić z nóg.
Wolfgang chciałby spróbować!
Wolałbym nie znaleźć się na celowniku tego ustrojstwa.
Tik-tak, tik-tak auć
Zamiast „o godzinie pierwszej” wskazuje cel „na godzinie pierwszej”. Hihihi!
Chciałabym zobaczyć, jak te paskudne świniaki dostają z tego łomot!
DODATEK BOJOWY DO MARNEJ ZEGARMISTRZYNI