Słowa Konstantej
Królik
Szuka marchewek.
Lubisz naukę?
Prawdziwy jackalope! Podejdź tu, mały!
Patrz, rogi nie są przymocowane klejem ani niczym takim!
To... królik?
I co mam z tym teraz zrobić?
Dawno nie jadłem królika...
Twoje małe serduszko bije tak szybko...
Wskocz mi do buzi!
Nie ma ucieczki!
Za długo tu jestem.... Wyglądają nawet smacznie.
Nie martw się, króliczku. Wszystko pod kontrolą.
Chcemy się tylko pobawić!
Jest nasz!
Wałęsa się bez celu, nieświadomy swego przeznaczenia.
Jest bezpieczny w mych objęciach.
Jakiś zajęczak. Rogaty.
Słodki, rogaty zajęczak.
Wygląda smacznie.
Jest tam, gdzie powinien.
Nie ma sensu nawet próbować go złapać.
Ale płochliwy.
Mały króliczek! Boi się!
Mój mały przyjaciel.
Przeklęte podziemne wiewióry...
Źle bym się czuł, gdybym go zjadł.
Skaczący piskoczek
Ale mięciutki
Przyjazny skoczek.
Nie dotykaj moich łap ani pazurów.
Bałdzo, bałdzo cichutki.
Cześć, króliczku!
WYKONUJE ALGORYTM WYSZUKIWANIA.
JEGO KRUCHE ŻYCIE JEST W MOICH RĘKACH.