Słowa Konstantej
Czerwoniak
Normalnie grzyb.
Śpi.
Ciekawe, czy odrośnie...
Może lepiej tego nie zbierać.
Tam się ukrywa grzyb.
Może odrośnie?
Po prostu kolejny grzyb.
Po prostu sobie rośnie.
Może lepiej, żeby nie odrastał.
Cudownie świeżutki!
Ciężko go będzie teraz zebrać.
Nic tu nie ma.
Przynajmniej ma ładny kolor.
Siedź tam i nie wychodź!
Do widzenia.
Czerwony grzyb.
Będę musiał po niego wrócić.
Zupełnie zużyty.
Nic tylko brać!
Nie wydobędziemy go stamtąd.
Trochę zarodników chyba zostało.
Wilgotny.
Też bym się schowała, gdybym mogła.
Zebrany.
Grzyb.
O tej porze dnia jest w stanie uśpienia.
Wymaga nawodnienia przed ponownym cyklem.
Piękny!
Hej, ty! Wyłaź!
Może kiedyś odrośnie.
To jakiś rodzaj czerwonego grzyba.
Leniwy grzyb.
Wyzbierane do czysta. Trzeba poczekać.
Grzybek.
Grzybek się chowa!
Już go zabrano.
Czerwony grzyb.
Przyjdzie i na niego pora.
Muszę uzbroić się w cierpliwość.
Mięciutki przyjaciel
Chowa się
Nie ma
Hyuyu! Tylko nie próbuj mnie otruć!
Bawi się w chowanego!
Zebrane, wszystko zebrane.
Cześć, grzybie!
Wyłaź!
Nic nie zostało.
CZERWONY GRZYB.
CHOWA SIĘ.