Słowa Konstantej
Maszyna badawcza
Już sobie za dużo nie podziała.
Rozbija przedmioty na naukowe komponenty.
Czy to przypominało ognisko?!
Nigdy nie myślałem, że nauka to ważna część sztuki przetrwania.
Nie udało mi się go uratować.
Ciekawe, co sprawia, że działa...
Trochę nierówno się upiekła.
Małe centrum nauki.
Wiedza poszła z dymem.
Wolę się bić, niż prowadzić eksperymenty naukowe.
Ogień nauczył się, jak puścić ją z dymem.
Nie mogę wręcz uwierzyć, że zapomniałem, jak to wszystko zbudować.
Chyba się zepsuła.
Czuję się jak w laboratorium!
Spalona ponad wyobrażenie.
Nauczę się niesamowitych rzeczy.
Ze zwęglonej stacji badawczej niczego się nie nauczę.
Stacja badawcza. Mogę się tu nauczyć nowych rzeczy.
Już nic się z tego nie nauczę.
Nawet ja nie wiem wszystkiego... jeszcze.
Mogę zbudować nową?
Trochę to wszystko koślawe, ale grunt, że działa.
Nauka jednak nie taka potężna.
Wolfgang nie wie, co myśleć o tej całej nauce.
Jak to się mogło stać?
Nie ufam tej całej nauce.
Ogień krzywdzi wszystko
Robi więcej rzeczy!
To było całkiem zabawne.
Śmiertelnicy uwielbiają naprawdę niemądre zabawy.
No cóż.
Pan ze śmiesznymi włosami mówi, że wychodzi z tego "nauka"?
MAMO, NIE!
MAMA?