Słowa Konstantej
Różane okulary
To niezbyt w stylu Winony.
Winona ostatnio często to nosi.
Znowu róże… Ostatnio często je widzę.
Całkiem to ładne, non?
Pokazują wizje mej sojuszniczce. Tuszę, że jest ostrożna.
Nie obawiasz się tego, co możesz znaleźć?
Winona nie pozwoliła nam się tym bawić. Pierwszy raz była taka stanowcza…
Mam nadzieję, że ją znajdziesz.
Winona nie chce podzielić się sekretem kryjącym się za ich działaniem.
Są dużo bardziej kwieciste od typowych tworów Winony.
No dobra, Charlie. Wskaż mi drogę.
Coś w nich sprawia, że bardzo tęsknię za Charlie.
Tylko dla pani od napraw? Pasowałyby Wolfgangowi do oczu.
Przyznam, że są nawet ładne.
Przyjaciele pokazują przyjaciółce naprawiaczce tajne rzeczy.
Co my tu mamy? Lokalizator czarnej damy?
Roślinne oczy pani Winony!
UCH. CUCHNIE SENTYMENTEM