Słowa Konstantej
Prażone nasiona
Życie zupełnie się z nich wygotowało.
Prażone nasiona
W dziczy trzeba sobie radzić z tym, co się ma.
Prażone nasiona
Nie wiem, po co w ogóle je gotowałam.
Prażone nasiona
Przydałoby się trochę wędzonej papryki...
Prażone nasiona
Małe okruchy przyrody, uprażone na śmierć.
Prażone nasiona
Wygotowałem z nich wszelkie życie.
Prażone nasiona
Nic już z nich nie wyrośnie.
Prażone nasiona
Ogień wypalił z nich wszelkie życie.
Prażone nasiona
Przysmak z prażonych embrionów roślin!
Prażone nasiona
Już się ich nie zasieje.
Prażone nasiona
Chcesz zobaczyć, jak pluję łupinami?
Prażone nasiona
Ogień powiększył. Można teraz zjeść.
Prażone nasiona
Nazywamy je „niespodzianką drwala”.
Prażone nasiona
Mmmm...
Prażone nasiona
Nasiona zostały ugotowane.
Prażone nasiona
Maleńkie smakołyki!
Prażone nasiona
SĄ TERAZ NIEZDOLNE DO KIEŁKOWANIA.
Prażone nasiona