Słowa Konstantej
Posążek glomera
Rozbiłem go. W imię nauki!
Nie wiem, co to ma przedstawiać.
Przepraszam...
Wygląda jak prawdziwy!
Wtedy myślałam, że to dobry pomysł.
Wciąż nie wiem, kto to zrobił...
Ups.
Na pewno był bardzo ważny...
Mało w tym szacunku.
Przedziwny sposób wyrażania czci bogom.
Myślę, że im mniej pomników, tym lepiej.
Cóż za ulga. Bałem się to kolejny, przeklęty pomnik mojego imienia.
A masz, kamienny robalu!
Posąg jakiegoś dziwnego robala.
Śmierć upomniała się o swoje.
Co to ma niby być?!
Nie, to tylko posąg.
Spetryfikowany?
Wygląda identycznie.
To ma coś przedstawiać?
Materiały są więcej warte od produktu końcowego.
Strasznie dziwna rzeźba.
Łubudu!
Dlaczego posąg nie lata?
Miał w środku kilka fajnych rzeczy, co nie?
Dziwny ten posąg, co nie?
Nie ma
To ty, miły przyjacielu?
Ups i ojej!
Księżyc przyprowadzi do mnie przyjaciela.
Ups... To nie ja!
Skała wygląda jak dziwny robak.
ROZBITY KAMIENNY INSEKT.
KAMIENNY INSEKT.