Słowa Konstantej
Pułapka
Cóż, to było łatwe.
Ups.
Uplotłem ją naprawdę porządnie.
Hmm. Byłem pewien, że będzie tam pułapka.
W podręczniku wyglądało na prostsze...
Uczyliśmy się je zastawiać w Sosnowych Pionierach.
Bułka z masłem.
Aj! Tak nie miało być!
Pułapka mi nie przeszkadza. Chodzi bardziej o to, co jest dalej...
Odpalona bez ofiar.
A niech to!
Nie chcę się narzucać, ale kiszki zaczynają się odzywać.
Dobrze, że lekko stąpam po ziemi.
Tego nie było w planie.
Pułapka zacnej jakości. Będziemy dziś biesiadować!
Dziwne. Zapomnieli ją zastawić.
Ajć!
Tylko najgłupsze zwierzaki dadzą się na to nabrać.
Łatwizna.
Ajć!
Teraz możemy sobie złapać jedzonko!
Spodziewałam się wielkich przeszkód.
Ojej.
Zwykła trawa zamieniła się w narzędzie śmierci.
Bułka z masłem!
Ajć!
Prosta pułapka z kijka i koszyka.
To jak podpalić beczkę ryb.
Aaa!
Trochę pasywno-agresywna, ale powinna dać radę.
Betka.
He, ups.
Zasadzka na kolację. Ha!
Łatwe jak podnoszenie ciężarów.
Aj! Nie wolno zaskakiwać Wolfganga!
Żadna pułapka nie zatrzyma Wolfganga!
Było blisko!
Ups!
Trzeba sobie radzić, co nie?
Mam szczęście!
Pułapka zadziałała!
Bęc!
Nie złapiecie mnie!
Ojej, ojej.
Jestem bardzo cierpliwym chochlikiem.
Spokojnie, florp!
Glop...
Ale podstęp!
ANALIZA ZAKOŃCZONA. SYTUACJA STABILNA
TO PUŁAPKA.