Słowa Konstantej
Waga rolnicza
Mmm, a co to się gotuje?
Chyba zrobiłem to źle.
Mogę naukowo zmierzyć ciężar moich plonów.
Waga: Zebrano dnia: Nieźle.
Waga: Zebrano dnia: Kto by pomyślał, że urosną takie duże.
To takie przeciętne, że waga nawet nie chce pokazać jego ciężaru.
Hej! To nie palenisko.
Tak się właśnie dzieje, jak nie masz szkolenia BHP.
Dostanę jakąś odznakę za wyhodowanie największego warzywa?
Waga: Zebrano dnia: Całkiem dobrze!
Waga: Zebrano dnia: Rety, ogromne!
Ee... Waga tego nawet nie zauważyła.
Oj! Skąd ten ogień?
Co za szkoda.
Myślałam, że wagą łatwiej manipulować niż czasem...
Waga: Zebrano dnia: Ciekawe. Jakaś bańka czasowa chroni je przed zepsuciem.
Waga: Zebrano dnia: Ciekawe. Jakaś bańka czasowa chroni je przed zepsuciem.
Nie chce nawet pokazać wagi? No to już niegrzeczne.
Tak się nie gotuje en flambé!
Za bardzo zwęglone.
A, przydatna waga kuchenna!
Waga: Zebrano dnia: Tres bien!
Waga: Zebrano dnia: Incroyable!
Może i nie jest zbyt duże, ale na pewno świetnie smakuje!
Stanęło w płomieniach!
I tak było mało przydatne.
Plugawe warzywa! Wyślijcie swego czempiona, gdyż czas na osąd!
Waga: Zebrano dnia: Nie interesuje mnie to.
Waga: Zebrano dnia: Plugawe, ale całkiem solidne.
Ha! Machina nie chce nawet ujawnić jego wagi – takie jest niegodne!
Pali się.
Spaliło się na popiół.
Nie mam znacznie ważniejszych spraw na głowie?
Waga: Zebrano dnia: Umiarkowany okaz.
Waga: Zebrano dnia: To chyba jednak jakieś osiągnięcie.
Widzę, że nie ma za bardzo o czym mówić.
O-oł...
Całkowicie spalone.
Kiedyś widzieliśmy je na jarmarku!
Waga: Zebrano dnia: Całkiem nieźle!
Waga: Zebrano dnia: Rety, takiego wielkiego warzywa jeszcze nigdy nie widzieliśmy!
To warzywo jest raczej małe.
Nic nie może wiecznie trwać.
Wiedza poszła z dymem.
Krótka odmiana w naszym godnym pożałowania życiu.
Waga: Zebrano dnia: To chyba całkiem dobry wynik.
Waga: Zebrano dnia: Taka masa z pewnością by mnie zmiażdżyła.
Można by to przeciwważyć piórem.
O rany...
Obawiam się, że nie będzie już nich użytku.