Słowa Konstantej
Źrenicor
Może są przyjazne? A może nie.
Źrenicor
Gdzieś jakiś biedny ogromny robot jest całkowicie ślepy...
Źrenicor
To nie wygląda na jakikolwiek znany mi mechanizm.
Źrenicor
Przysięgam, że nie jestem tak pyszny, na jakiego wyglądam!
Źrenicor
Pokaż, na co cię stać, plugawy metalowy potworze!
Źrenicor
Ach. Tego nam było potrzeba – nowej pary oczu...
Źrenicor
Ooo, przyprowadził kolegę!
Źrenicor
Spokojnie... Abby i ja zadbamy o to, byście opuścili ten świat razem.
Źrenicor
Ciekawe, kto mógł zbudować takie coś.
Źrenicor
To niesprawiedliwe! Przyprowadził wsparcie!
Źrenicor
Aż trudno nie podziwiać tego kunsztu.
Źrenicor
Uch! Straszne i wielkie metalowe oczy są jeszcze gorsze!
Źrenicor
Lucy, chyba widzę podwójnie!
Źrenicor
Wielki, maszynowy zerkacz!
Źrenicor
Kłopoty razy dwa!
Źrenicor
M-mermowie nie boją się żelaziaków, flort!
Źrenicor
POMYŚL O NASZYM WSPÓLNYM POTENCJALE! TY NISZCZYCIELSKIM, JA ZARZĄDCZYM!
Źrenicor