Słowa Konstantej
Znak trasy z sanktuarium
Może po drugiej stronie coś jest nie tak?
Zepsute.
To naprawdę mnie porusza.
Trzeba to zasilić.
Nie wiem, Woba! Coś jest nie tak z połączeniem!
Woba, najpierw musimy to naprawić!
Spokojnie, Woba! Widzimy się po drugiej stronie.
Chyba nie ma mocy.
To dość irytujące.
Od razu widać, że to jest zepsute.
Szkoda, że to nie jest przenośne.
Wiedziałam, że o czymś zapomniałam.
Może to jakiś błąd tłumaczeniowy.
Trzeba to naprawić.
Natychmiastowa dostawa ludzi!
Spragniona maszyna.
A niech to! Dlaczego nie mogę tam pomaszerować?
A niech to! Uszkodzone!
Tak! Niekiedy trzeba uciec się do czarnej magii.
To piekielne ustrojstwo potrzebuje iskier!
Z księżycową magią zawsze są problemy.
Od razu widać, że zepsute.
To chyba jakiś rodzaj magii.
Kto by się spodziewał.
Ej, wciąż tu jesteśmy!
Oj, zepsute!
Lubimy tę grę.
Czemu się nie włącza?
Co teraz?
Nie działa.
Ciekawe, co dzieje się z nami podczas podróży.
Nie ma już sił.
To prawdopodobnie problem po drugiej stronie.
To urządzenie trzeba naprawić.
Funkcjonuje poprzez wykorzystanie zasad transferu cząsteczek.
To urządzenie nie może funkcjonować bez zasilania.
Nie działa? Trzeba to podpalić.
Kto to zepsuł?
Lepiej, żeby to działało!
Ktoś zapomniał podłączyć to do prądu.
Hmm, po tej stronie wszystko się zgadza.
Brakuje jednej części.
Taka właśnie jest magia.
Gdzie jest przycisk do włączenia?
Wolfgang nie rozumie.
Może tak to zostawmy.
Po drugiej stronie będzie ten sam Wolfgang?
Nie ma mocy!
To jak, Lucy, masz lepszy pomysł?
Wygląda na zepsute.