Słowa Konstantej
Hełm dowódczyni
Czy Wigfryda ma jakieś doświadczenie w dowodzeniu? A może tylko improwizuje?
Rety, dużo skrzydeł jak na jeden hełm!
Kilka skrzydeł to nic, kiedyś widziałam kapelusz z całym bażantem.
Panienka Wigfryda w istocie ma bardzo władczą osobowość.
Jednorożec obdarzył mnie swą mocą.
Teraz się już popisuje.
Możemy go założyć? Prosimy?
Taki dowódca musi być strasznie samotny.
Obawiam się, że to kolejny twór niezgodny z historycznymi realiami.
Obawiam się, że nie umiem tego nosić tak jak ona.
Ciekawe, czy jest zrobiony z prawdziwego jednorożca.
Ach tak, to hełm silnej kobiety. Nie zezłości się, jeśli Wolfgang go założy?
Bez skrzydeł i rogu to zwykły toczek.
Hełm ćwirka.
Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się czubi.
Na hełmie pani wikingowej jest dużo skrzydeł.
ŻENUJĄCE NAKRYCIE GŁOWY.