Słowa Konstantej
Klejnotator Winony
Pali się!
Nauka nic tu nie pomogła.
Hej! To nie jest nauka!
Wkrótce się wyłączy.
Nauka zawsze wygrywa z magią. Zawsze.
Zaraz wybuchnie! Wybacz… To przyzwyczajenie z laboratorium.
Ach! Tak się zaczynają pożary lasów!
Cóż... Winona będzie musiała zbudować nowy.
Jak to działa?
Chyba musimy podłączyć inny generator do tego generatora.
Skończyła się moc klejnotów.
Woba, to chyba jest za gorące!
Powinnam była ją ostrzec, że tak się stanie.
Ciekawe, jak szybko zbuduje nowy...
Widzę, że zainteresowały ją też klejnoty.
Nowy klejnot powinien wystarczyć na jakiś czas.
Skończyła się magiczna energia.
Tych klejnotów nie można przegrzewać.
Chyba... chyba się przypala.
Przysmażone, non?
Dobrze jest mieć Winonę pod ręką.
Winona, chyba kończy się paliwo.
Jakim paliwem jest zasilany?
Za gorąco!
Pochłonęły go płomienie!
Nic nie powstrzyma płomieni Hel.
Toczy się tutaj jakaś potężna magia.
Nie wystarczy na długo!
Niesamowita energia! Przepadła!
Musi odetchnąć.
Będę udawał, że tego nie widzę.
A to szkoda.
Tyle dobrego, że przynajmniej używa klejnotów.
Chyba traci moc.
Magia wcale nie jest taka łatwa jak mogłoby się wydawać!
Niech odpocznie.
Ojej!
Och, nie! Poszedł z dymem!
Maszyny naprawdę przepadają za klejnotami.
Coś chyba mocy nie mamy.
Winoooona! Ustrojstwo się zepsuło!
Halo?
Och, nie...
Wszystko obraca się w końcu w popiół.
Dziwnie wygląda.
Powoli umiera.
Chyba trzeba tu... klejnotów...
Coś często robi sobie przerwy.
Ojej, czyja to sprawka?
Mam nadzieję, że wyprodukowany zostanie egzemplarz zastępczy.