Słowa Konstantej
Miernik termalny
Dni jego mierniczej świetności minęły.
Zmienny.
Wszyscy musimy być bardziej ostrożni z ogniem.
Niektórzy chyba wolą dokładniejsze określenia niż "gorąco" i "zimno".
Przecież na zewnątrz nie może być aż tak gorąco.
Lepiej uważać na temperaturę.
Prognoza: 0/0.
Znakomicie. Dobrze będzie wiedzieć, kiedy szykować szalik i czapkę.
Urządzenie miernicze zgładzone przez Loge'a.
Gdyby tylko mierzył temperaturę bitewnej zawieruchy!
Wielkie rzeczy...
Niezbyt sensowny wynalazek.
Dlaczego wszystko obraca się zawsze w proch? To smutne.
Czy jest ciepło, panie Termoodmierzaczu?
Czy to oznacza, że przyjdzie mi umrzeć właśnie tutaj.
Dlaczego mam wrażenie, że mierzy naszą śmiertelność?
Nic nie odczytam z tych popiołów.
Najpierw zmierz, potem działaj.
Gdybyś mierzył ogień, to byłbyś na to gotowy!
Bardziej by się przydał, gdyby mierzył ogień.
Spoczywaj w pokoju, uroczy gadżeciku.
Majsterkowanie bardzo mnie uspokaja.
Płomienie w górę, termometr w dół!
Zimno w górę, czerwień ginie!
U nas w kraju nie palą się tak łatwo.
U nas w kraju nie potrzeba takich wysokich.
Niee!
Ciepło? Zimno?
Odnoszę wrażenie, że całkiem dziś ciepło!
I jakaż to pogoda czeka nas dzisiaj?
Okej.
Bezłuskowcy potrzebują tego, żeby wiedzieć, czy jest ciepło, czy zimno?
ŻEGNAJ, PRZYJACIELU.
WITAJ, PRZYJACIELU.