Słowa Konstantej
Przeraźliwy miotacz błota
Okropne… Tylko jej tego nie mów.
To jakaś bagienna czarna magia!
Oś czasu z mrocznym królestwem mermów? Znowu?
Obawiam się, że w naszej małej przyjaciółce miesza się coś mrocznego.
Bestyjka najwyraźniej chce poszerzyć swe królestwo.
To miód na moje serce, że dzisiejsza młodzież interesuje się magią cienia.
Wurt nie pozwala nam bawić się błotną różdżką. Nawet po tym, jak podzieliliśmy się z nią przekąskami!
Ech. Zwykłe bagno nie jest wystarczająco obrzydliwe?
O jejku. To wygląda na dość zaawansowaną magię jak na jej poziom czytelnictwa.
Ha. Po co przystosowywać się do otoczenia, skoro otoczenie może przystosować się do ciebie?
Ojej, zrobiła coś przypominające małą różdżkę cienia.
Czemu dziewczynka ryboludź zrobiła straszną rzecz?
Nie ufam mu.
Błyszczący kijek łuskaczki.
Stworzyła to pełna łusek ręka, by zwykłe ziemie bagnami nękać.
Ładny patyk!
PRYMITYWNE