Słowa Konstantej
Mmmm, śliskie!
Słone i chrupkie.
Chyba się wściekł.
Miły bzyczek...
Ooooo...
Haha, śmiesznie się to uderza!
Łatwe do zbudowania, florp.
Nieee!!!
Wisi tu mała rybeczka!
Trzeba zbudować!
Glurp! To nie ja!!!
Za małe, nie zmieszczę się...
Nikogo tam nie ma?
Dokąd poszli?!
Budowa domu łatwa. Ja robić to wiele razy, flort.
Ha, ha! Puszysty ORAZ drapiący!
Ale maleństwo!
Ha, ha! Puszysty ORAZ drapiący!
Ha, ha! Puszysty ORAZ drapiący!
Też jesteś z bagna? Jesteś najlepszy.
Ale maleństwo!
Rybny naszyjnik dla małych kotków.
Ale maleństwo!
Ha, ha! Puszysty ORAZ drapiący!
Ale maleństwo!
Masz dla mnie jakieś prezenty?
Dziwne poroże, florp...
Otwórzmy! Otwórzmy!
Skaczący żelaziak.
Glurp, ma na sobie złe rzeczy!
Za mną, skaczący żelaziaku!
Skaczący żelaziak nie być mój.
Niedobry skaczący żelaziak.
Glurg... śmierdzący martwiak!
Ale masz wielkie uszy!
Ale masz wielkie uszy!
Glurg... Owoc pokryty obleśnym sokiem z nosa...
Wielki wstręciuch!
Brzęczy!
Świeci się!
Pyszne i chrupiące!
Jest taki bezpieczny! Ale przy tym, glurg... taki ciężki...
Zrobiony z mocnych kamieni!
W tataraku dobrze jest się schować... ale słabo się walczy.
Hi, hi, łaskocze!
Z grubej kory.
Grrr! Wygląda przerażająco!
Leciutki, do szybkiej roboty!
Czuję się bardziej bezpieczna, florp.
Mogę ją złamać? EKSTRA!