Słowa Konstantej
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Ziemia z łusek!
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Żeby lepiej się chodziło!
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałek ziemi.
Kawałki drzewa.
Okropieństwo, flort.
Chrupiący smakołyk!
Upieczona!
Będzie więcej pysznych przekąsek!
Może byśmy się jakoś dogadali, florp?
Pa, pa, patykowate drzewko.
Całkowicie spalone.
Pieniek, florp.
Chyba jest chore...
Patykowate drzewko.
Małe drzewko.
Kiedyś będzie duże!
Długo żyło w tym lesie.
Garść patyków, florp.
M-mermowie nie boją się żelaziaków, flort!
M-mermowie nie boją się żelaziaków, flort!