Słowa Konstantej
Robić ładny mur, flort!
Wygląda dobrze, florp!
Wygląda dobrze, florp!
Sterta kamieni!
Ooo, a to był taki ładny mur...
Ładnie by się prezentował, gdyby zawisły na nim głowy świniaków.
Porządny i ostry, florp.
Wygląda na dużego ważniaka, florp.
Hi, hi, pasuje mi do łusek!
Ktoś tu był przede mną, florp.
Jak na dom z lodu, wygląda całkiem przytulnie.
Zabrałam mu ząb!
Nie pomagasz, to niemiłe!
Wszystko spalisz, flort!
Cześć, sosnowy chłopcze!
Sosnowy chłopiec kiepsko się bawi?
Grr, nie można ufać bezłuskowcom!
Jesteś bardzo miły i dobry, florp.
Ładny kolor.
Idź sobie! Niedobra ty!
To ona wywołała pożar, nie ja, florp!
Czemu nie zawsze wyglądasz tak samo?
Potrzebujesz pomocy, flort?
Niektóre bezłuskowce są w porządku, ale ty jesteś bardzo zła!
Dziwna jesteś, ale miła!
Glurg. Co nie tak?
Cześć, kudłate! Florp!
Ogień! Ogień!
Och...
Mogę się bawić w przebieranki!
Ale ma wielkie zęby!
Piesek robić się chrupiący.
Piesek spać?
To źle, florp?
Ale ma wielkie zęby!
Wszystko się spaliło.
Potrzeba tu jakiegoś światła, flort.
Domek dla złotego pieska.
Glurp, myślałam, że jesteś miły!
Wszystko by najchętniej ugotował!
Siemanko, wytworny kucharzu!
Nieee! Kto teraz będzie mi przyrządzał smakołyki?
Żaden z ciebie przyjaciel!
Pomożesz mi, flort?
Hihi! Dobre i przerażające!
Wygląda strasznie... ale w środku są słodkości...
Spokojnie, nie rzucę w ciebie... Hi, hi...
Hej, tu nie ma wody!
Chlapiąca konewka.
Dej!