Słowa Konstantej

Z pewnością rozumiesz.

Kształcące! To bardzo pomoże w moich badaniach…

Gdyby możliwe było powtórzenie tego wspaniałego wyczynu…

Z kolejnym okazem, który przeszedł podobną mutację.

Gotowe!

Weź to, będziesz tego potrzebować.

Do diaska! Izolacja zawiodła!

Wracamy do moich notatek...

Tego już wystarczy.

Potrzebujemy czegoś znacznie potężniejszego.

Ciekawe, gdzie go znajdziemy...

Hm, chyba rozzłościliśmy księżycową istotę przy zbieraniu jej przyjaciół.

Ty! No oczywiście!

Szybko, weź to!

Niedługo będę potrzebować pomocy.

Znajdź mnie, gdy odpowiednio się przygotujesz.

Teraz trzeba znaleźć źródło tego odczytu...

Jest już blisko...

Gdybym tylko znalazł...

Jeżeli moja hipoteza jest słuszna...

Jest... gdzieś tutaj.

Mam już wszystkie dane na temat tego stworzenia, których potrzebuję.

Niemniej jednak… chyba muszę nagrodzić cię za starania.

Wciąż nie przestajesz? Jestem pod wrażeniem twojego zapału do badań.

Proszę, to mój wkład w twój projekt badawczy.

Obawiam się, że nie uzyskamy nic więcej z analizy tego biednego stworzenia.

Proszę, to mój wyraz wdzięczności za twoje starania.

Nie marnuj mojego czasu.

Nie, nie, to nie tego szukam.

To nie to, potrzebuję tamtego!

Niech to, straciłem sygnał.

Musiałem pomylić się w obliczeniach.

Wróć do mnie, gdy zakończę przygotowania.

Niesamowite! Właśnie tak, jak przypuszczałem!

Gdybym tylko potrafił takie coś odnaleźć…

Krystaliczny odłamek o odpowiednich właściwościach…

Gdybym tylko mógł odrobinę zwiększyć moc wyjściową…

O tak, to mogłoby być coś. Trzeba tylko coś dodać…

Mała krystaliczna struktura może się nadać.

Tak, jestem pewien, że odłamek kryształu by zadziałał…

Gdyby przejrzystość była odpowiednia…

A kształt właściwy…

No i pochodziłby z księżyca…

Hmmm...

To właśnie to. Musimy to schwytać.

Potrzebuję twojej pomocy, musimy to schwytać, zanim zniknie.

Do diaska, tracę połączenie!

Och, tędy!

Moje skany wskazują ten kierunek!

Aha, znowu się udało!