Słowa Konstantej
Niech się Winona nie martwi, bo Wolfgang zaraz załatwi serduszko.
Winona zepsuła naszego przyjaciela!
Winona to miła pani.
Pali się!
Popioły.
To jakieś dyngsy pani od napraw.
Nie wygląda najlepiej.
Pani od napraw, pani naprawi!
Ma tak robić, nie?
Pali się!
Popioły.
Taki wihajster pani od napraw.
To ma tak wyglądać?
Wihajster się zepsuł!
Pali się!
Popioły.
Pani od napraw ma łeb jak sklep.
Nie działa.
Pani od napraw ma łeb jak sklep.
Wolfgang jest pewny, że małe pudełko magiczne.
Wolfgang jest pewny, że małe pudełko magiczne.
Wolfgang jest pewny, że małe pudełko magiczne.
Nie działa.
Pali się!
Popioły.
Pani od napraw wie, że Wolfgang nie lubi ciemności.
Nie działa.
Pani od napraw wie, że Wolfgang nie lubi ciemności.
Mały pomocnik teraz śpi.
Mały pomocnik teraz śpi.
Mały pomocnik z metalu.
Mały pomocnik teraz śpi.
Mały pomocnik z metalu.
Bardzo śmieszna parasolka.
Bardzo śmieszna parasolka.
Bardzo śmieszna parasolka.
Nie działa.
Pali się!
Popioły.
Pani od napraw nie potrzebuje maszyny. Wolfgang pomoże w noszeniu!
Nie działa.
Dzięki niej uszy się cieszą!
Płomienie w górę, termometr w dół!
Zimno w górę, czerwień ginie!
Wolfgang tęskni za przyjaciółmi.
Prawie gotowe...
Wolfgangowi cieknie ślinka.
Wolfgang się podzieli ze wszystkimi przyjaciółmi!
Piec potrzebuje potężnego paliwa!
Mały ludzik zginie w potężnych zębach Wolfganga!