Słowa Konstantej
Naprawdę znowu się widzieliśmy!
Ten mi się podoba!
Wciąż mi go trochę szkoda.
Ta rzeźba dalej wygląda, jakby się wiła!
Szkoda, że się nie dogadaliśmy.
Nie ma na czym oka zawiesić! Ha, ha, łapiesz, Woba?
Uch. Kto by chciał utknąć na wieczność w garniturze?
Jak żywy. Jakby się na mnie gapił!
Robię się głodny od samego patrzenia...
Słodziak, ale nie aż taki jak Woba.
Ech, przypomniały mi się święta.
Czego się boisz, Woba? To tylko posąg.
Miałaś rację, Woba.
Strasznie się na nas złościł, prawda, Woba?
Wygląda na skocznie szczęśliwego!
Jesteś zakręcony jak labirynt! Łapiesz?
W księżycową noc łatwo dostać wilka...
Szkoda, że tak się to skończyło.
To tylko posąg.
Pionki niezbyt się nadają na posągi.
Wygląda jak zabawkowa fajka ze sprzedaży wysyłkowej.
Wygląda jak prawdziwa!
Ej, chyba się rusza!
Woba, szczekasz groźniej, niż te szczęki gryzły!
Zdecydowanie w pierwszej piątce najlepszych szkieletów.
Ta przynajmniej nie śmierdzi starymi grzybami.
To jedna z tych rzeźb, które wodzą za tobą wzrokiem?
Nawet o tym nie myśl, Woba!
Przypomina opętanego robota!
Mój własny model robota!
Nie był nawet w połowie tak miły jak ty, Woba.
Obrzydliwe w środku i na zewnątrz!
Wyścig był fajny, nawet jeśli nie dostałem za niego odznaki…
Figura szachowa figury szachowej!
Rzeźba wciąż wygląda na oślizgłą!
Kto jest dobrym potworkiem? Ty!
Tej kości nie gryziemy, dobrze, Woba?
Zasłużona drzemka.
Mogę zrobić więcej miejsca na zaopatrzenie!
No i miałem rację! To pudełkowy potwór, Woba!
Tym się wabi ryby.
Kto jest dobrym pieskiem?
Ciekawe, kto wyrzeźbił te posągi? Wyglądają jak prawdziwe!
Nie martw się, mam rękę do psów!
Ale Woba węszy przy tym posągu.
Potrzeba więcej paliwa do ognia!
Kto chce posłuchać strasznej historii?
Oj! To chyba nie jest bezpieczne...
Może trzeba więcej paliwa.
Idealna temperatura do... pianek na zimno?