Słowa Konstantej
Jaśniutkie kamyki
Ciężkie!
Ciężkie, gorące, zimne kamienie.
Ciężżżżżżkie kamyki
Gorący!
Śmierdzące rzeczy do brzuszka
Wciąż śmierdzi
Mocno pachnąć.
Chcesz tego, ziemio?
Szu, szu, do brzuszka
Szu, szu
Dom szu, szu
Uszy piskoczka
Morski wijacz
Już się nie wije
Mmm...
Brzuszkowi smakuje
Duży i dobry!
Wyrosną z nich fioletowe rzeczy do brzuszka
Dobre sok duch przyjaciel
Gorąco! Gorąco!
Nie! NIEEEEE!
Potrzebuje przyjaciela do kubka
Świetlny przyjaciel wygląda dobrze!
Och! Stołowy przyjaciel!
Jesteś chory, świetlny przyjacielu?
Jesteś chory, przyjacielu?
Nienienienienie!
Chlip
Przepraszam
Co słychać, przyjacielu?
Ognia!
Och
Co za smutek
Cii... Śpi
Patrzący zbieracz deszczu
Przyjaciel patrzy.
Wieeelki zerkacz!
Mały zerkacz
Zerkacz bobas?
Mrugający przyjaciel
Pif, paf!
Pifpafowa skała
Och
Dobra gleba
Rosną rzeczy do brzuszka
Potrzebuje kupy
Zawinąć dzidziusie.
Och nie, nie!
Dobra robota!