Słowa Konstantej
Pomruk i zgrzyt, potrzebna tu pochodnia!
Świętujmy!
W żadnym wypadku!
Och, świneczki! Wpuśćcie mnie!
Rozpala ogień, który widzą wszyscy!
Złota świnka dla mnie? Poproszę!
Zagrajmy w coś, och proszę, proszę!
Do sadzenia drzew!
Malutkie drzewko!
Hihihi, ta flaga zwiastuje kłopoty!
Jaki wspaniały „X”! Warty zobaczenia.
Chyba do mnie pasuje!
Nie lubię tego, oj nie.
Zostawię to może śmiertelnikom.
Najmocniej przepraszam, czy to kapelusz ogrodniczy?
Widzę małą, liściastą roślinę.
Rośnij wysoko, będę mieć na ciebie oko!
Śmiertelnicy cię uwielbiają.
Nie jest w najlepszym nastroju.
O przyjaźni i zdradach baśń ta opowiada.
Wiedziałem od razu, że doczekam się końskiego pokazu!
Każdy docenia historię poświęcenia!
Powiedziałbym, że to reklama, bardziej kontrowersyjna niż atrakcyjna.
To był niemiły psikus, !
Ooooch, czyżby jakieś psikusy?
Witaj, witaj! Dzień dobry i miłego dnia!
Ooo, przekąska przyszła!
To nie był psikus! Śmiertelnik nie żyje!
W głębi duszy jesteś miłą osobą!
Dla mnie nie żyjesz, od stóp po szyję!
Chyba widziałem zbyt wiele, chętnie się oddalę, aniele. Hi, hi, hi...
Śmiechu warte, kto gubi jedną kartę?
Narzędzia mistrza czasu.
Śmiertelnicy mają takie szalone pomysły!
Te zegary chodzą często na wagary.
O proszę, ktoś tu był niegrzeczny!
Śmiertelnicy mają takie szalone pomysły!
Te zegary chodzą często na wagary.
Hihihi, z pewnością dotrzemy tam na czas!
Hihihi, z pewnością dotrzemy tam na czas!
Śmiertelnicy zawsze wszystko niepotrzebnie komplikują.
Śmiertelnicy mają takie szalone pomysły!
Te zegary chodzą często na wagary.
Śmiertelnicy mają takie szalone pomysły!
Te zegary chodzą często na wagary.
Śmiertelnicy mają takie szalone pomysły!
Te zegary chodzą często na wagary.
Zamiast „o godzinie pierwszej” wskazuje cel „na godzinie pierwszej”. Hihihi!
Pozwólcie, że się szybciutko zważę, hyuyu!
Taki chochlik jak ja nie da się nabrać, hyuyu!