Słowa Konstantej
Czemu mnie ignoruje? Florp!
Glurg, już to wiem!
Grrr... nie da się, florp.
Udało się!
Udało się!
Nie podobać się.
Grrr, nabroiłam!
Glooorrrpp!!
Dlaczego ziemia się trzęsie?!
Coś się rusza!
Proszę, straszna pani.
To dla ciebie, florp.
Cieszysz się, florp?
Mam głowę pełną obrazków!
Ej! To nic nie robi!
Już widziałam te obrazki.
Gl-glorp!!
Coś jest nie tak!
Muszę lecieć, florp!
Będziemy się bić!
Elektryczność!
Glurp... schnę...
Nie masz ze mną szans!
Już nigdy nie zasnę!
Florp...? Dlaczego nagle zachciało mi się pracować?
gloOooOooorp!
Glorp! Bzyczące żądlacze!
Łódka robi się mokra!
Łódka zbyt mokra!
Glorp! Powracający badyl może walnąć.
Nigdy niczego się nie bałam, florp!
Glorp! Gorąco!
HEJ! Chodź tu!
To się da łatwo naprawić, florp!
Nie mam rzeczy do tego!
Teraz nie można, florp.
Glurg... Nie wiem, jak to zrobić...
Piękny domek powinien stanąć na pięknym bagnie!
To nie jest miejsce dla króla bagien!
Nie, nie! Straże bronią bagien!
Za daleko, flort.
Po co ją wyrzucać?! Jest śliczna!
Nie śpij! Musisz wygrać!
Co jest grane, dlaczego nie idziesz?!
Za wolno się ruszasz, florp!
Ej! Tamtędy! TAMTĘDY!
Glurp, szczurowarzywo idzie w złą stronę!
Dawaj, dawaj!
Gloooorrp! Skały spadają!
Być niedobrze!