Słowa Konstantej
Pani Winona jest dobra w naprawianie.
Grrr! Co robi? Czemu się tak rusza?
Stosuje złą magię!
Smutno... mi...
Glorp! Dziura w ziemi!
Duża, silna i ładna!
Ha, ha! Florp!
Dokąd ty iść?
I-idź sobie!
Hej! Nie wolno mnie zjadać!
Glorp! Zębiska!
Ojejku. Tylko chce się przytulić. Florp!
Nie boję się ciebie, florp!
Czas na ciach, ciach!
Pobudka, śpiący przyjacielu.
Rób mi rzeczy! Już!
Jeszcze nie wszystko gotowe.
Dzięki, smutne serce.
Kto?
Glurp... nie wyglądają przesadnie sympatycznie.
Grrr, zła ryba!
Dlaczego wszystko być takie słone?
Próbowałam to ugryźć, ale nie nadaje się do jedzenia.
Czemu on gryzie, a ja wpadam w kłopoty?!
Nabieracz.
Dobra wykopywaczka, florp.
Odmawiam.
Najpyszniejsze ciacho, jakie kiedykolwiek jadłam!
Och, jaką miał milutką skórkę!
Muszę znaleźć nowe miejsce na drzemkę...
Chcę uciąć drzemkę! Właśnie tutaj...
Ślina pajęczaków!
Ale duża muszla!
Piękny!
Czy w środku jest jakiś robak?
Co jest w tym słoiku? Smakołyki?
Czyli to nie jest... słoik ze smakołykami?
Co? Kto?
Glurg... Mózg psuje.
Bezłuskowcy lubią zostawiać tu kwiaty.
Nie żyje.
Glurp... dziwnie mi w głowę...
Glorp! Merm czy świniak…?
Pa, pa...
Coś jej się stało...
Coś mu się stało...
Coś mu się stało...
Ooo, obrazek!
Może w środku jest coś dobrego!
Hi, hi, dobrej nocy!