Słowa Konstantej
Uwięziła wszystkie księżycowe duchy w ich norach.
I dlatego właśnie trzeba ćwiczyć bezpieczeństwo pożarowe!
Zawsze mogło być gorzej.
Ale je ścięło.
Tego na pewno nie było w podręczniku.
Kto by pomyślał, że na Księżycu rosną kwiaty?
Idealnie wysuszone!
Łał! TO powinno być narodowe zwierzę Kanady!
Nie mogę się doczekać, aż się wyklują!
Chyba znaleźliśmy ich gniazdo.
Super jest mieć prawdziwego szefa kuchni na kempingu!
Małe wampiry owadziego świata.
Wszystko mnie teraz swędzi, mam nadzieję, że jesteś zadowolona.
Woba, uważaj! Nie chcemy tym dostać!
Rośliny to uwielbiają.
Biedny komar…
Woba, to nie zabawka do gryzienia!
Dobrze, że nie jestem... przewrażliwiony...
Ojej, są całkiem urocze!
Cóż, zaspokoiłem swoją ciekawość.
Ciekawe, czy znajdę tam szkielet...
Lubię pić przez laskę cynamonu jak przez słomkę.
Szkoda, że nie zabierze nas do domu.
Ten wygląda jeszcze wymyślniej... ale też nie może nas zabrać do domu.
Dwa w jednym!
Żywy grzyb! Właściwie to wszystkie grzyby są żywe...
W moim podręczniku napisali, żeby nie zbierać grzybów, których się nie zna.
Nie jest z tych trujących, prawda?
Co za szkoda.
O raju! Gigantyczny grzyb!
To nie było drewno na opał!
Potrzebuje czegoś na początek.
Grzybom musi się tu podobać!
Nie zostało wiele drewna dla grzybów.
W moim podręczniku napisali, że grzyby potrzebują ciepła, aby rosnąć.
Teraz jest tylko kilka grzybów, ale pewnie wkrótce ich przybędzie.
Jak się człowiek nad tym zastanowi, to grzyby są trochę przerażające.
Już nic jej nie pomoże...
Ma abażur jak grzyb! Bo wiesz, to grzyb, nie...
Moja mama uwielbia zbierać dziwne lampy... Mam nadzieję, że wszystko u niej dobrze.
Już nic jej nie pomoże...
Ładne... ale nie da się nad tym piec pianek.
Natura jest pełna niespodzianek.
Woba, dziwny zapach, nie?
Wygląda kwitnąco.
Tutejsze grzyby są naprawdę wielkie...
Nawet ładne!
Woba, dziwny zapach, nie?
Produkuje więcej grzybów.
Ten jest cherlawy.